
W czasach PRL panowała moda na posiadanie kryształowych naczyń. Wytworne kryształowe kieliszki, szklanki, wazony czy popielniczki były dumą każdej gospodyni i dekorowały stół czy meblościankę. Z czasem zainteresowanie nimi spadło na rzecz ładnych i praktycznych naczyń ceramicznych. W ostatnich sezonach kryształowe pamiątki po dziadkach wróciły do łask, a popyt na naczynia w stylu glamour rośnie. Współczesny kryształ bezołowiowy to jego innowacyjna, pozbawiona wad odsłona. Czym się różnią te rodzaje szkła?
Pożądane kryształy
Szkło kryształowe produkowane na skalę przemysłową ma już 400 lat! Chociaż już w starożytności dodawano ołów do masy szklanej, dopiero w XVII wieku powstał pomysł wykorzystania tego tworzywa do produkcji naczyń, które bardziej powszechnie mogły trafić pod strzechy. Dzięki temu zaczęły powstawać także nowe formy dekorowania naczyń. Ciężkie kryształy świetnie nadawały się do zdobieniach ich niespotykanymi wcześniej grawerami – stały się prawdziwymi dziełami sztuki. Mowa tu nie tylko o kunsztownych, geometrycznych dekoracjach, ale też o herbach rodowych czy zakorzenionych w kulturze europejskiej symbolach.
W XVIII wieku w Polsce król August II Sas nakazał budowę pierwszej huty szkła, która specjalizowała się właśnie w produkcji kryształów. W ślad za tą królewską manufakturą poszły prywatne inicjatywy, które prześcigały się w tworzeniu kunsztownych dekoracji. Z tego typu szkła robiono nie tylko wazony, flakony, szklanki i karafki, ale też na przykład piękne żyrandole, a z czasem także zwierciadła. Materiał ten stał się również bardzo popularnym półproduktem jubilerskim.
Trend rozwijał się równolegle w całej Europie, a kryształ stał się przedmiotem pożądania na dworach i wśród bogacących się mieszczan. Czym materiał ten różni się od zwykłego szkła, że także dziś budzi podziw i kojarzy się z luksusem?
Kryształ czyli szkło ołowiowe
Szkło kryształowe fachowo nazywane jest ołowiowym. Wynika to z faktu, że do masy szklanej dodaje się tlenki ołowiu. Minimum jest ich w składzie 18%, ale w przeszłości zdarzały się kryształy o zawartości nawet 80% tlenków ołowiu! Co ciekawe, przed laty na liście składników do produkcji tego materiału znajdował się również… arszenik.
Domieszka ołowiu sprawiała, że szkło zyskiwało nowe właściwości. Dzięki wzrostowi współczynnika załamania światła i nowym możliwościom przycinania i szlifowania, naczynia zaczęły się osobliwie mienić i odbijać oraz rozszczepiać promienie słoneczne. Zwiększenie się gęstości materiału dało niespotykaną wcześniej szansę na rzeźbienia w nim niezwykłych wzorów. Ułatwiała to również podatność na działanie kwasów, miękkość, a także lepkość i szybkość topnienia i klarowania się tego typu masy szklanej.
Kryształ, choć niezwykle piękny, ma swoje wady. Należy do nich między innymi matowienie, trudność z wyczyszczeniem i niemożność mycia w zmywarce czy za pomocą silniejszych detergentów. Materiał ten wchodzi również w reakcję z kwaśnymi sokami i alkoholem. Jak można się domyśleć, w przypadku wysokiej zawartości ołowiu używanie do picia czy jedzenia tego typu szkła może prowadzić do problemów zdrowotnych, w tym do niegdyś dość powszechnej i groźnej ołowicy. Co więcej, tego typu materiał jest bardzo szkodliwy dla środowiska.
Mimo, że wprowadzono odgórne normy maksymalnej zawartości ołowiu w produkowanych dzisiaj naczyniach, zdecydowanie lepszym wyborem jest kryształ bezołowiowy.
KROSNO W ERZE KRYSZTAŁU - NOWY STANDARD JAKOŚCI
Krosno, marka z ponad 100-letnią tradycją, od 1923 roku nieustannie udoskonala swoje produkty. Dziś z dumą ogłaszamy kolejny ważny krok w naszym rozwoju, ponieważ w pełni wkraczamy w erę kryształu bezołowiowego. Powszechnie stosowane szkło sodowo-wapniowe, jest najpopularniejszym typem szkła w produkcji naczyń stołowych, jednak to kryształ, z którego znane jest od dekad Krosno, zapewnia najwyższą jakość, którą chcemy oferować naszym klientom.
Jakie są więc różnice?
Wyjątkowa gra światła
Kryształ bezołowiowy ma znacznie wyższy współczynnik załamania światła niż szkło sodowo-wapniowe. Dzięki temu intensywniej „błyszczy”, pięknie odbija światło i zachwyca diamentowym połyskiem.
Dźwięk, który symbolizuje prestiż
Charakterystyczny, długi i dźwięczny rezonans powstający przy stuknięciu to dla wielu miłośników szkła synonim jakości, szczególnie w kieliszkach do wina i szampana.
Delikatność, którą czuć w dłoni
Dzięki innej strukturze chemicznej i wyższej gęstości, kryształ bezołowiowy pozwala tworzyć naczynia o cieńszych ściankach, subtelnych krawędziach i smukłych nóżkach, bez kompromisu w zakresie wytrzymałości. Efekt? Lepszy komfort picia i elegancja, której nie da się pomylić z klasycznym szkłem sodowo-wapniowym.
Doskonałe właściwości akustyczne
Kryształ lepiej przenosi mikrodrgania, co doceniają profesjonaliści zajmujący się degustacją wina. Wpływa to na pełniejsze otwieranie aromatów i lepszy odbiór trunku.
Pełne bezpieczeństwo
Współczesny kryształ bezołowiowy, w przeciwieństwie do dawnych kryształów ołowiowych, nie zawiera tlenku ołowiu. Zastępują go bezpieczne dodatki, takie jak tlenki baru czy tlenek cynku. Oznacza to:
- brak ryzyka migracji metali ciężkich
- pełne bezpieczeństwo kontaktu z napojami
- możliwość codziennego, bezpiecznego użytkowania
Wybitne możliwości dekoracyjne
Kryształ:
- mocniej załamuje światło,
- pozwala na głębsze, bardziej precyzyjne szlify,
- pięknie mieni się pod różnymi kątami, a to sprawia, że idealnie nadaje się do luksusowych kolekcji i dekoracyjnych elementów wyposażenia.
Większa waga = bardziej luksusowy odbiór
Ze względu na wyższą gęstość, naczynia z kryształu bezołowiowego są odczuwalnie cięższe, co wzmacnia poczucie obcowania z produktem premium.
Dzięki tej zmianie cała produkcja Krosno - zarówno ręczna, której wiedza jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, jak i produkcja mechaniczna, którą stale udoskonalamy, osiągają obecnie najwyższy poziom jakości. To ważny krok, który wyznacza nowy standard przejrzystości, precyzji i estetyki na światowym rynku szkła.